• Wpisów:96
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:11
  • Licznik odwiedzin:6 216 / 1549 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
wcale nie uciekam od problemu, ja po prostu juz nie chce nim być.
 

 
I kiedy zdajesz siebie sprawę ze juz nie będzie tego co chciałbyś osiągnąć ogarnia cie smutek a zarazem ciekawość co dalej, co cię czeka, bo to nie jest tak ze ja juz w nic nie chce wierzyć po prostu łapie te chwile i te dni, wiesz kocham cie bardzo dopiero teraz ktoś taki jak ty pokazał mi co to znaczy ze ktoś jest ze ktoś wspiera, że ktoś się martwi nakazem kroku, tyle przeszłam żeby dowiedzieć się czym jest miłość, czasem jest smutno gdy nie mowisz dobranoc a ja nie mogę przez to usnac i znowu jest to rano, i wiem ze musze to wykorzystać na masakra bo jest nie ty to kto, przecież pasujesz do mnie jak nikt, i z dnia na dzień nie żałuję że byłam z takim śmieciem żeby móc poznać kogoś takiego jak ty, kocha szanuje jest i wspiera bez względu na to co dalej czy będę czy odejdę, ale mam tą siłę i walczę z tym co mnie czeka.
 

 
Nie zależnie od pogody czy pada deszcz czy świeci słońce, musimy dostrzegać piękno wtedy dzień staje się dużo piękniejszy, Lubie deszcz niesie wodę, niesie życie, Lubie słońce niesie ciepło, niesie życie. Usmiechajmy się do ludzi, niech radość bije z serca, pomagamy innym, co dajesz wkoncu do ciebie wraca, z podwójną siła.


 

 
trzynaście dni ma tydzień
trzynaście miesięcy rok
trzynaście długich godzin od rana po noc
trzynaście smutnych spojrzeń na tuzin twoich wad



  • awatar Gość: Zawsze pytanie jest tylko którą częścią XD
  • awatar Les Amies: No będzie.. zapraszam do mnie, może coś Ci się spodoba :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W mgnieniu oka,
W szepcie dymu,
Możesz stracić wszystko
Tak naprawdę nigdy nie wiesz kiedy

Więc pocałuję cię dłużej, skarbie
Kiedy tylko będę miał szansę
Wykorzystam każdą minutę
Póki co bez żalu


 

 
Nieś mnie wodo, płyne z toba opłyń moje ciało sobą.
 

 
Dziękuje za to jak się mogę czuć. Błądzę ale dajesz mi iść tam gdzie jest miejsce dla mnie tam gdzie jest pięknie <3
 

 
Gdy czujemy spokój ducha życie sie uśmiecha, jak ocean, gdy kładziemy sie na powierzchni wody , rozluźnimy sie woda nas spokojnie uniesie, gdy zaczynamy wierzgać nerwowo woda nas pochłania.
Oddajmy sie życiu i pozwólmy mu dawać co dla nas uważa za słuszne, przecież losu nie wykiwamy.
Wraz ze wschodem słońca czuje dobro, oddałam sie życiu i uczuciom, czuje jak ocean mnie unosi.
 

 
Piękne uczucie czuć spokój i bezpieczeństwo, nie martwić się że jutro może stać się coś przykrego. Do tego wszystkiego trzeba było po prostu dojrzeć. Tą pewność każdego dnia że ktoś kocha i podziwia Cię za to kim jesteś za to co robisz i jak bardzo potrafisz kochać i doceniać świat, patrzeć w słońce i "kochać ten blask".
 

 
Zdobede sie na wszelkie poświecenia i zmiotę z drogi wszystkie przeszkody,żeby pobyć sam na sam z obiektem mojego oddania. Zakochałam się w ten sposób, nawet jeśli mogę przebywać z nim sam na sam gdzies gdzie nikt mnie nie widzi i kochać sie z nim, wyślizguje sie ukratkiem abym mogła pielegnowac swoja sztukę, bym mogła tańczyc w ciemnosci czy w deszczu, budzic sie w nocy by byc ze swoim natchnieniem,kiedy nikt mnie nie obserwuje, nie musze tyle spac, rezygnuje z czesci snu.. Z czego jestem wstanie zrezygnowac aby byc sam na sam ze swoja miłościa.. Mój taniec <3
  • awatar Nigdy ci tego nie zapomnę: Nie ma takich miejsc, o których mozesz powiedzieć, że nikt Cie nie widzi. Nie ma. Dlatego uważaj, co robisz, bo robisz to na podium i przed szeroką publicznością..
  • awatar Gość: "Rzuciłeś mnie jak kwiaty na bruk... A potem butami deptano po nich Wrzuciłeś je w ogień na koniec Jak zdeptane śmiecie, chrust do paleniska... Wznieciłes wielki ogien kultowy ku swej czci Rozwijales swe talenty na mojej krwi - "Chwała ci! Chwała twym talentom!" Krzyczał podniecony tłum. "Boże, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią...." - ostatnim wysiłkiem szepczę..."
  • awatar Gość: jezeli jestem natchnieniem dla Ciebie do "bycia zerem", to nie chcę istnieć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kiedy spałeś obok a ja śniłam,że mnie zdradzasz , zawsze budziłam sie z takim przerażeniem i jednocześnie ulgą, A teraz gdy zamykam oczy i wierzę że to sen, zasmucam sie rzeczywistością spełnienia dawnych snów.
 

 
Powtarzam to każdego dnia. Użalanie sie nad sobą zabiera mi natchnienie..Wtedy czuje, że naprawde nie podołam i nie nadaje sie do niczego, To jak ustawie sie do działania, zależy jak skończę daną czynność.
Użalanie się jest irytujące.
To normalne ze podejmowanie nowych wyzwań nie jest łatwe i wszystko z czasem sie wyrabia jesli naprawde tego chcemy.
Zasadniczo gadasz do ściany, nikt nie lubi słuchać gadania ze nie podołam, To w takim razie dlaczego sie zabierasz za to ? Moim zdaniem trzeba dać z siebie wszystko, nawet ponad wszystko i broń Boże nie rezygnować!
Kazdy skupia sie na swoich wzmaganiach.
Przede wszystkim natchnienie jak każdy z nas w sumie lubi być doceniane, wiec mów głośno że lubisz swoją zdolność tworzenia.
 

 

Nie do końca jest tak,Każde traumatyczne i nie przyjemne zdarzenia osłabia nas, i zmienia nasze podejście do świata, Porównując do mocnego drzewa, ktore trafia piorun, gdzie nadal zostaje mocny, osmolony pień. Z człowiekiem jest tak samo każde złe doświadczenie odziera go z wierzchniej, miękkiej, delikatnej, wrażliwej tkanki. Następne doświadczenie pogarsza naszą psychikę jeszcze dalsze odbierają kolejne uczucia. Człowiek traci wrazliwosc,nie patrzy tak na swiat z uczuciem jak wczesniej. Dalsze złe doświadczenia życiowe zmieniaja nas do tego stopnia ze zastanawiamy sie kim tak naprawde jestesmy, nie ma tych beztroskich odruchów uczuciowych. Czy tacy ludzie są jeszcze ludźmi?
  • awatar Wredna_sucz: Tęsknisz za nim prawda? Za jego zapachem, czułymi słówkami, dotykiem. Za nim całym. To boli starcić najwazniejsza osobe w życiu.
  • awatar Gość: Myślę, że to troche jest tak jak z obróbką materiałów - w trakcie obróbki grzeją się czasem do czerwoności, czasem gotowe wręcz sie zapalić, ale potem... Potem wracają do normalnej temperatury. Porównuję ten mechanizm działania do skutków trudnych przeżyć w naszych emocjach. Tak oddziaływuje cierpienie. Cierpienie samo w sobie nie jest w stanie zniszczyć nas wewnętrznie - moze tylko zdrowie. Przykład: osoby torturowane za dobro, np ideowcy, chrześcijanie. To, co niszczy nas wewnętrznie, to zło, któremu uda się wedrzeć do naszego zycia. Np jesli pod wpływem tego cierpienia zaczynamy kłamać, kraść, bić czy zabijać innych, żyć niemoralnie - to tak, faktycznie, to nas niszczy; produkt końcowy tego procesu w skrajnym przypadku moze juz wcale nie byc człowiekiem, ale jakimś zwierzęciem czy nawet diabłem wcielonym.
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Zgadzam się. Wiem to nawet z autopsji - przeżyłam wiele nieprzyjemnych rzeczy, zmieniły mnie. Na gorsze. Trafiłam przez nie do szpitala, straciłam przyjaciół, stałam się nieufna i mniej pewna siebie. Moja psychika mocno ucierpiała. Mój ulubiony zespół nawet przemienił ten cytat w jednej z ich piosenek: "what doesn't kill you makes you wish you were dead/leaves you broken instead". Albo pamiętam, że Joker kiedyś powiedział: "Co Cię nie zabije to Cie udziwni", true. Pozdrawiam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
– Teraz w końcu mogę cię okłamać.
– To okłam mnie.
– Już się nie boję.
– Nie bój się. Kochaj.
– Kochasz?
– Kocham.
 

 
Jestem Tancerką.
Jestem aktorką.
Jestem pisarką.
Jestem odkrywcą.
Jestem iluzjonistą.
Jestem bokserką.
Jeszcze nie wiem dokładnie, kim jestem ale kieruje mną siła ciekawości, żeby się przekonać.

Mów to, niech wie kim jestes. Sam siebie powiadom kim jesteś. Takie oświadczenie woli jest powiadomieniem Ciebie jak dla wszystkich innych.
Twoja dusza od lat czeka abys wreszcie sie obudził do życia
Ale to ty musisz rozpocząć rozmowę i czuc siłe do jej kontynuowania.
Musisz robić to codziennie, stale.
Przemawiaj do swoich najbardziej negatywnych i mrocznych głosów, podobnie jak negocjator mówi do groźnego psychopaty , spokojnie ale stanowczo.
Nigdy sie nie wycofuj wkoncu prowadzisz negocjacje o swoje zycie.

Wydaje Ci sie że kim ty jestes ?
Bedzie sie dopytywał twoj mroczny głos..
Jestem dzieckiem Boga, jak inni.
Fakt, że tu jestem, stanowi dowód, że mam prawo tu być, mam prawo do wypowiadania własnego zdania i spełniania się w tym kim jestem.
Wypełniam swoja misję, więc pozwól "dziewczynie" działać.
 

 
Czy kochasz ? Tak kocham świat i ludzi, naturę , zycie ktore tetni codziennym sposobem bycia.. Ale czy zycie kocha nas ? Czy ma nas tylko za biernych konsumentów ? Z biegiem lat zagrażamy naturze coraz bardziej, bezsensu prawda ? Po to nas Bóg stworzył abysmy zyli na Ziemi , a sami ja niszczymy.. Gdzies jakby konwersacja z natura umarła, przestajemy sie rozumiec , zamiast dawac jej to co potrzebuje robimy odwrotnie.. Tłumaczymy sobie to tym ze przeciez wszytscy tak robią, ze swiat sie rozwija.. Ale dokąd biegniemy? Własnie..
 

 
Dlaczego zmiana wyciska łzy jak cebula? skąd ból i cierpienie.
NA ogół nie mamy przejrzystej wizji siebie samych i celu naszego życia.
Odkrywamy ja dopiero w toku zycia , ulegamy po drodze wielu złudzeniom i fałszymym przywiazaniom.
bywa ze z przekonaniu o czyms podązamy lata w jakims kierunku, zdobywamy doswiadczenia , umiejetnosci,
budujemy odpowiedni system poglądów i wartosci i nagle okazuje sie ze to nie to.
uleglismy złudzeniu a nasze zaangazowanie i zdobyte doswiadczenie miało nam jedynie pokazać ze
jeszcze nie siegnelismy dostatecznie głeboko.
Kazda prawdziwa transformacja nosi w sobie ból. Zeby urodzic sie dla nowego zycia trzeba umrzec dla starego
trzeba byc gotowym na rozstanie z oswojona wersja siebie z wczoraj na rzecz niepewnego jutra.